Początki fitness
Wszystko się zaczęło w latach 60-tych. Trener jednostek wojskowych słusznie zauważył, że same ćwiczenia siłowe dają więcej szkody niż pożytku ćwiczącym. Nierozciągnięte mięśnie zmuszone do forsownego wysiłku często powodowały kontuzje. Cooper wydał książkę poświęconą tej problematyce, kładąc nacisk na trzy aspekty: wypracowanie nowego stylu życia będącego przeciwstawieniem się coraz silniejszemu zjawisku bierności człowieka, wskazanie ważnej roli prozdrowotnej aerobiku, zwłaszcza poprawy wydolności sercowej i oddechowej oraz tak skonstruowanie treningu, by rozwijał organizm człowieka bardziej wszechstronnie, a nie tylko siłowo. Po wydaniu kolejnych książek Coopera Ameryka oszalała na punkcie fitnessu. Wzorem dla wielu młodych Amerykanów stała się Jane Fonda , jedna z bardziej medialnych fanek fitnessu, aktywnie propagująca modę na zdrowy styl życia połączony z wysiłkiem fizycznym niezależnie od wieku. Do Europy fala fitness dotarła w latach 80-tych.